piątek, 21 lipca 2017

"Obietnica Łucji" – Dorota Gąsiorowska

Jak długo można rozliczać się z przeszłością, dźwigać bagaż bolących wspomnień i wyrzutów sumienia? W jaki sposób można uleczyć swoją duszę? Jak pomóc zranionemu dziecku, które nosimy głęboko w sobie? Autorka na kartach tej powieści odpowiada między innymi na właśnie te pytania.

W życiu po to tracimy pewne rzeczy, byśmy za jakiś czas mogli sięgnąć po następne. Na starym fundamencie nie powinno się budować nowego domu.

Tytułową Łucję Wróblewską poznajemy w chwili, gdy znajduje się na zakręcie życia. Wydaje się, że ma ona wszystko, czego można zapragnąć - kochającego męża, solidne wykształcenie, piękny dom i świetnie prosperujące biuro podróży. Jednak kobieta wciąż dręczona jest mrocznymi wizjami z dzieciństwa, które powodują zgorzknienie i wypalenie zawodowe, a miłość zaczyna gasnąć z powodu bezskutecznych starań o dziecko. Dlatego postanawia rozwieść się, porzucić wielkomiejski gwar i obecną pracę na rzecz przeprowadzki do małej miejscowości w województwie podkarpackim, gdzie zamieszkuje u pani Matyldy i podejmuje posadę nauczycielki historii w szkole podstawowej.

W nowej pracy uwagę kobiety przykuwa jedenastoletnia Ania. Dziewczynka przypomina Łucji ją samą z przeszłości - stroniącą od ludzi, małomówną, zamyśloną, zamkniętą w sobie i smutną. Po pewnym czasie poznaje tajemnicę swojej wychowanki. Okazuje się, że Ania nie ma łatwego dzieciństwa, ponieważ musi opiekować się nieuleczalnie chorą matką - Ewą. Łucja chce jej pomóc, staje się więc częstym gościem w jej domu. Z biegiem czasu tę trójkę zaczyna łączyć przyjaźń, a Ewa prosi Łucję, by ta po jej śmierci odnalazła ojca dziewczynki, a do tego czasu przejęła opiekę nad jej córką. A to wbrew pozorom nie jest wcale takie łatwe zadanie...

Na Łucję czeka jednak więcej zagadek do odkrycia. Jak wiele tajemnic kryje pałac Kreiwetsów, który od początku intryguje główną bohaterkę? Kim jest kobieta nazywana "pomyloną Lorą", która plącze się często w obrębie pałacowego parku? Co skrywa genialny muzyk, którego Łucja poznaje na wystawie plakatów jego partnerki? I jak potoczy się jej relacja z Filipem - energicznym i pewnym siebie wuefistą, który najwyraźniej oczekuje od Łucji czegoś więcej?

Róże pojawiły się nagle. Zaniedbane krzaki oplatające boczne alejki zakwitły i cieszyły oczy niepospolitą urodą. Kwiaty były widoczne już od strony bramy. Było ich tyle, że nie dało się ich nie zauważyć.

Nie sposób nie przyznać, że pióro Gąsiorowskiej jest tak lekkie, że przez powieść po prostu się płynie. Autorka misternie wykreowała świat tajemniczy, niemalże baśniowy, który intryguje czytelnika i wciąga od pierwszej strony. Cała historia nie jest jednak sielanką, co może mylnie sugerować okładka. To słodko-gorzka opowieść pisana przez życie. Na kartach tej powieści poznajemy bohaterów z krwi i kości wraz z ich wszystkimi wadami, zaletami, radościami i troskami. A czytelnik wraz z bohaterami wzrusza się, śmieje, smuci, wpada w refleksje. Sztuką jest opisać relacje międzyludzkie tak, by czytelnik przeżywał to, co czyta. W moim odczuciu Dorocie Gąsiorowskiej się to udało.

Obietnica Łucji to ciepła i optymistyczna powieść-lekarstwo na gorsze dni, która urzekła mnie prozą życia codziennego niecodziennych bohaterów. Zachwyciła, przywróciła wiarę i nadzieję w to, że dobro zawsze wraca. Pozwoliłam porwać się do magicznego Różanego Gaju, który na długo zapadnie mi w pamięć. Mam nadzieję, że z prozą autorki będę miała jeszcze okazję się spotkać, bo pierwsze wrażenie było bardzo udane.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Autor: Dorota Gąsiorowska
Tytuł: Obietnica Łucji
Wydawnictwo: Między Słowami
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 430
ISBN: 9788324026609

1 komentarz:

  1. Opis fabuły przypomina mi o książkach, które dawniej z taką pasja czytałam. Często bowiem zapoznawałam się z pozycjami poruszającymi tematykę życia codziennego wraz z przeszkodami rzucanymi nam przez los. Podczas czytania powyższej recenzji zatęskniłam za tamtymi tytułami, dlatego też z miłą chęcią zapoznam się z "Obietnicą Łucji".

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu.
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny, motywuje mnie do działania i sprawia mi ogromną radość.